Zmotywuj swojego pracownika
Pracodawco. Wsłuchaj się w apel w imieniu Twojego pracownika. Wsłuchaj się, wysłuchaj i pomyśl jak najskuteczniej zmotywować swojego pracownika.
‘Business 101’, ‘Gruby i długi interes dla opornych’, ‘Zarabiaj wydając’ (który, wbrew pozorom, nie jest mini-istruktażem konfidenta) oraz wszystkie poważne pozycje opisujące świat wielkiego businessu są tu zgodne – ‘dobrze zmotywowany pracownik to czysty zysk dla pracodawcy’.
Miły gest, dobre słowo.
Wbrew pozorom motywacja wcale nie musi dużo kosztować. Ba, może nic nie kosztować i to jest w tym całym zagadnieniu najwspanialsze.
Niektórym pracownikom wystarczy dobre słowo. Nawet to rzucone przelotnie, gdzieś między wierszami. Jedno, może dwa słowa, krótka wzmianka w dłuższej dyskusji może odmienić sposób postrzegania pracodawcy przez pracownika. Może dodać mu skrzydeł.
Czy to w rozmowie w cztery oczy, czy w sytuacji nieformalnej-towarzyskiej, czy też w bardzo oficjalnym kontekście – każda forma pochwały skierowanej do pracownika za świetnie wykonane zadanie sprawi, że przyszłe zadania zlecane temu pracownikowi mają większe szanse na realizację z wyjątkową pieczołowitością, uwagą i koncentracją na efekt, jaki mają przynieść.
Jednym słowem – skarb pracodawcy.
Polska jest krajem dziwnym pod względem zwyczajnych pochwał za dobrze wykonana pracę. Manager, który zwykłemu robotnikowi, który położył mu w domu płytki, zwiśniaczałym tonem burknie, że ‘robota w dupę fest jest’, a pracownikowi, który przygotowuje w pocie czoła projekt przez dwa, trzy tygodnie, nie jest w stanie wygospodarować zwykłego dziękuję. Jakoś w świecie polskiego buzisnessu metody motywacyjne kuleją, a pochwały ciężko się doczekać.
Przeciwnie, popularniejsze w polskich środowiskach biznesu są nagany, o których negatywnym wpływie próżno pisać. (Ktoś, kto nie rozumie jak ważne są pochwały, na pewno nie zrozumie jak poważne konsekwencje niosą ze sobą nagany).
Wydawaj, by zarabiać.
Środowiska businessowe są tak zróżnicowane, jak zróżnicować je może jedynie Matka Natura. Właściciel prowadzący pensjonat Zakopane, mechanik samochodowy z w-kieszeni-kluczem-do-wszystkiego, firma świadcząca pozycjonowanie stron www, szklarz z obandażowanymi rękami i w przeciętym na palcach obuwiu, prężny dealer narkotyków – każdy z nich musi znaleźć własny sposób na zmotywowanie pracownika w sposób komercyjny.
Kierując się zasadą, że ‘każda złotówka zainwestowana w pracownika przyniesie dwie złotówki zysku’, nigdy nie można się pomylić. Folgowaniu nie powinno być granic. Przeliczywszy budżet, zawsze warto odłożyć pewną sumę na integrację grupy pracowników.
Komercyjne sposoby wynagradzania i motywowania pracowników to w wielu polskich przedsiębiorstwach temat tabu. Dzieje się to zwykle z powodu osobistych opinii pracodawców, jakie w tym względzie posiadają. Jest jednak bardzo dobre wyjście z sytuacji. Zatwardziali demotywatorzy mogą zawsze skorzystać z usług zewnętrznych biur oferujących kompleksowe usługi w zakresie przygotowań wszelkiego rodzaju eventów, a ewentualna nieobecność szefa podczas wyjazdu integracyjnego może zdecydowanie przysłużyć się grupie.
Śmierdzisz? Zostań w domu.
Smród skostnienia i martwy mózg bez wyobraźni najlepiej zostawiać na dłużej w firmie. Aby zadbać o dobry charakter wypoczynku i efekt, jaki odnieść ma spotkanie integracyjne, najważniejszą wytyczną jest pozbycie się sflaczałego, trującego grzyba w postaci osoby demotywującej. Jeśli jest nią szef, najlepiej w gabinecie, na krótko przed wyjazdem, wspólnymi siłami ofiarować mu lustro. Mając świadomość tego, jak wielką niechęć sprawia mu przebywanie we własnym towarzystwie może zrozumie potrzebę odizolowania się od swoim podwładnych, aby mogli wrócić do niego szczęśliwsi i bardziej odporni na jego nietypowe w dzisiejszych czasach poglądy zawodowe.
Wszystkim pracownikom życzę dobrej zabawy. Wszystkim pracodawcom – zwiększonych zysków.
Podobne wpisy:
Ubezpiecz swojego psa!
Umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, a w istocie jej zakres, określony jest dokładnie przez kodeks cywilny, który mówi, że ubezpieczyciel zobowiązuje się do wypłaty stosownej w umowie sumy gotówkowej, stanowiącej odszkodowanie za krzywdy wyrządzone osobie trzeciej, za którą odpowiedzialność poniesie ubezpieczony tudzież ubezpieczeniodawca. Ubezpieczenie psa to jednak w Polsce ciągle egzotyka.Od...